sierpnia 30, 2017

Tarte - Tartelette

Hejo,

Dziś przychodzę do Was chyba z  moja najdroższą paletą w kolekcji ( około 200zł), od koleżanki koleżanki która była w USA :) Pełna nazwa to Tarte Tartelette Amazonian Clay Matte Eyeshadow Palette - długaśna :)


Sama paletka nie jest duża, kwadratowa wielkości The Balm Appetit. Wewnątrz też znajdziecie bardzo duże i dobre jakościowo lusterko.


Paleta w środku ma same maty, raczej w chłodnej kolorystyce. Kolorów jest 12 i są raczej neutralne: brudne róże, fiolety i brązy. Idealne na dzień dla dziewczyn, które lubią szybki makijaż i nie mają w tym dużej wprawy :) Poniżej mam dla Was swatche wszystkich kolorów z palety.

  • Free Spirit - to beżowy, cielisty cień idealny pod łuk brwiowy, ma lekko ciepły odcień
  • Caregiver - to bardzo jasny, chłody różyk z domieszką fioletu
  • Super Mom - to drugi, jasny beż w palecie, ten jest nieco jaśniejszy i chłodniejszy - dla mnie idealny
  • Force of Nature - to chłodny jasny brąz
  • Natural Beauty - śliczny brudny róż, uwielbiam go na całą powiekę lub w załamanie
  • Wanderer - to ciepły jasny brąz
  • Dreamer - to średni, lekko ciepły brąz w odcieniu mlecznej czekolady
  • Best Friend - cudny ciemny, brudny róż z domieszką fioletu
  • Power Player - to szary brąz, bardzo chłodny i z dużą domieszka szarego koloru
  • Multi-Tasker - piękny, ciemny czekoladowy brąz
  • Bombshell - kolejny cudny, ciemny kolor w palecie, tym razem to głęboki fiolet
  • Fashionista - to czarny kolor, jednak nie jest mocno na pigmentowany, więc przy rozcieraniu zmienia się w ciemny szary odcień
Mam dla Was poniżej przykładowy makijaż wykonany tą paletką. Taki ni to dzienny ni to wieczorowy :)



Do makijażu użyłam 6 kolorów z palety. Na całą górną, nieruchomą część powieki powędrował beż Super Mom, w załamanie jasny, chłodny brąz Force of Nature. Na zewnętrzną część górnej powieki poleciał fiolet Bombshell, który na górnej powiece lekko roztarłam w załamanie i ku górze. Na środkową część górnej, ruchomej powieki nałożyłam ciemny, brudny różyk Best Friend, roztarłam go na boki łącząc z ciemny fioletem od zewnątrz i jaśniutkim różem Caregiver od wewnętrznej części. Na zewnętrzną część dolnej powieki nałożyłam Dreamer. Wzdłuż rzęs nałożyłam fioletową kredkę z Avon SuperShock a na nią ciemny fiolet z zewnętrznego kącika Bombshell. Na koniec na linię wodną nałożyłam beżową kredkę od Kryolan.

Poniżej możecie zobaczyć makijaż całej twarzy.



Czy polecam? Nie wiem. Z tą paletą pracuje mi się bardzo dobrze, cienie bardzo dobrze się rozcierają same jak i w siebie, jednak pigmentacja nie jest powalająca przy nakładaniu cienia na powiekę. Wiem że niektórzy wolą jak cień trzeba wiele razy dokładać, żeby uzyskać pożądany kolor, jednak to nie dla mnie :) Jestem pewna że odpowiedniki tych kolorów znajdziecie w szafie Sensique, Mysecret lub Kobo i to o wiele lepiej na pigmentowane. Oczywiście jeśli ktoś ma ochotę ją kupić to proszę bardzo, nie zrozumcie mnie źle, to jest bardzo dobra paleta, jednak kolorystyka i pigmentacja nie jest odkrywcza - a cena jednak nie mała. Ja ją bardzo lubię ale rzadko po nią sięgam - niestety. U mnie idzie w ruch często gdy chce zaszaleć z kolorem na ustach i potrzebuje delikatny makijaż oczu.

Na koniec zdjęcie wszystkich kosmetyków użytych do tego makijażu.


TWARZ:
Baza z Golden Rose Luminous Finish; Podkład Loreal True Match w kolorze 1N Ivory; Korektor Collection Lasting Perfection w odcieniu NR 1 Fair; Puder z Bourjois Silk Edition Touch-up w kolorze Translucent; NYX róż prasowany Powder Blush w kolorze nr11 Taupe; Rozświetlacz z Mysecret Face Illuminator - Sparkling Beige
OCZY:
Baza to Golden Rose Eyeshadow Primer; Żelowa kredka Avon  Supershock  w kolorze Raw Plum; Cienie to Tarte Tartelette Amazonian Clay Matte Eyeshadow Palett (Super Mom, Force of Nature, Bombshell, Best Friend, Caregiver oraz Dreamere); Kredka do oczu z Kryolan Kajal – Cream
BRWI:
Kredka do brwi z Golden Rose Longstay Precise Browliner nr 102; Żel do brwi z Sleek Brow Perfector – Clear
USTA:
Delia Matt Liquid w kolorze nr 3 Sophia

A Wy macie tą paletkę? Co o niej sądzicie?
Trzymajcie się ciepło!

2 komentarze:

  1. ładna paleta, ale do tarte mnie nie ciągnie :) w podobnej kolorystyce mam paletę loraca unzipped i pigmentacja jest na 5+ :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie już też nie :) a na Lorac'a czaje się już od dłuższego czasu :)

      Usuń

Copyright © 2016 M&M - Mouse and Makeup , Blogger