sierpnia 13, 2017

Jack Daniels i brzoskwinia

Hej,

Przepraszam za chwilową przerwę - byłam wraz z mężem na zasłużonych i bardzo potrzebnych wakacjach :)
Dziś mam dla Was do pokazania moje wakacyjne pazury i niestety to jak się nie udało mi zrobić cieniowania :( Ech człowiek uczy się całe życie, ale jak znacie jakiś fajny sposób aby cieniowanie hybrydami wyszło lepiej niż mi to błagam zdradźcie!



Bohaterami tego posta są dwa lakiery z NeoNail: French White oraz Ramla Bay. Ten pierwszy to nic odkrywczego, zwykły biały kolor który postanowiłam wypróbować, a drugi to przepiękny wakacyjny odcień - brzoskwiniowo pomarańczowy, strasznie mi się spodobał w internetach, więc zamówiłam. Postanowiłam zaszaleć i wdać się w romans z inną marką lakierów hybrydowych niż Semilac, bo ostatnio brak krycia u nich mnie strasznie wkurzył. I czy na tym wyszłam dobrze? Ech...


Jak mam być szczera to ja tu różnicy żadnej nie widzę, no wiem że kupiłam tylko dwa kolory, ale chyba nie mam aż takiego pecha aby trafić na słabo kryjące odcienie za każdym razem :( No dobra, białemu French White wystarczyły dwie warstwy, ale ten brzoskwiniowy... no ja pierniczę! Trzy warstwy to i tak mało! Ostatecznie zostałam przy tych trzech bo mi się już nie chciało nakładać kolejnej warstwy, no ileż można?!


Ostatecznie mani mi się podoba, choć cieniowanie na środkowym palcu wyszło średnio :( to był mój pierwszy raz, ale myślę że jak poćwiczę będzie lepiej! Na serdeczny palec powędrowała naklejka wodna, co by nie było za nudno - naklejki dostaniecie na allegrom jest ich tam od groma.


Co myślicie o tej propozycji wakacyjnych pazurów?
Polecacie jakieś inne marki lakierów hybrydowych, które mają przyzwoite krycie???

Pozdrawiam Was chłodno, bo na zewnątrz upały :)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 M&M - Mouse and Makeup , Blogger