września 15, 2018

Biały Jeleń - Koncentrat pod oczy

Hej,

Przychodzę do Was tym razem z recenzją kremu pod oczy, a będąc bardziej precyzyjna - koncentratu pod oczy marki Biały Jeleń dermo-natura (33,99zł). Czy warto się nim zainteresować i czy mi się sprawdził? Dowiecie się w dalszej części posta.


Krem zakupiłam w lutym tego roku i zaczęłam używać jakoś od kwietnia, służył dzielnie przez 3 i pół miesiąca. Wyzionął ostatnią pompkę pod koniec sierpnia. Jeśli mnie już troszkę znacie to wiecie, że to nie porywający okres jak u mnie, ale czemu tak szybko się skończył? - dowiecie się w dalszej części posta :) Stosowałam go zarówno rano jak i wieczorem pod oczy oraz na powieki.

Kilka szybkich faktów:
  • Pojemność 15ml
  • Ważność 2 lata bez otwierania, data ważności jest nadrukoana na pojemniczku oraz na opakowaniu
  • Cena 30-35zł
  • Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Caprylic/Capric Triglyceride, Cichorium Intybus Root Oligosaccharides, Glycerin, Rosa Rubiginosa Seed Oil, Isopropyl Isostearate, Dimethyl Isosorbide, Butyrospermum Parkii Butter, Silybum Marianum Seed Oil, Hydrolyzed Collagen, Sesamum Indicum Seed Extract, Caesalpinia Spinosa Gum, Passiflora Edulis Fruit Extract, Saccharum Officinarum Extract, Citrus Limon Fruit Extract, Ananas Sativus Fruit Extract, Vitis Vinifera Fruit Extract, Rosa Centifolia Flower Extract, Jasminum Officinale Flower Extract, Bellis Perennis Flower Extract, Dicetyl Phosphate, Ceteth-10 Phosphate, Xanthan Gum, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Polyisobutene, Caprylyl/Capryl Glucoside, Phenoxyethanol, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid, Parfum, Triethanolamine


Krem otrzymujemy w przepięknym biało-fioletowym opakowaniu, wykonanym z grubego kartonu. Na nim (z tyłu) znajdziemy też najważniejsze informacje o działaniu, sposobie użytkowania, składnikach czy też dacie ważności.

Sam pojemniczek w którym znajduje się krem wygląda bardzo luksusowo i drogo. Opakowanie wykonane jest z grubego, mlecznego szkła. Na nim nadrukowana jest srebrnym napisem nazwa produktu, a dodatkowo pojemnik posiada pompkę, która bardzo ułatwia jego użytkowanie - przy tym nabiera idealna ilość produktu. Dodatkowo pompka jest ruchoma i jednym jej skrętem możemy zablokować mechanizm, aby nic nam się przypadkowo nie zmarnowało - super opcja! Cały czas monitorujemy zużycie kremu, dzięki lekko przeźroczystemu opakowaniu.

Sam krem ma jasno kremowy odcień i jest mocno gęsty przez co nie spływa z dłoni czy palcy kiedy wyciskamy go z opakowania. Ma bardzo delikatny, słodkawy i przyjemny zapach, który nie utrzymuje się nie twarzy.



Bardzo przyjemnie się rozsmarowuje, choć pozostawia lepki film pod oczami oraz na powiekach. Jest bardzo wydajny, mała jedna pompka wystarcza na oboje oczu. Skoro wydajny to czemu tak szybko mi się skończył? Już śpieszę z wyjaśnieniem - otóż po wchłonięciu się go, po 2-3 minutach miałam wrażenie, że nie nałożyłam nic i tę czynność powtarzałam, zarówno rano jak i wieczorem. Dodatkowo na noc dawałam go grubszą warstwę.

Obietnice producenta:
"Dzięki innowacyjnym i optymalnie skoncentrowanym składnikom pochodzenia naturalnego zapewni opóźnienie powstawania zmarszczek na wrażliwej skórze wokół oczu. Twoje spojrzenie stanie się rozświetlone, a kontur oka ujędrniony. Zauważysz widoczną redukcję zmarszczek, opuchlizny oraz cieni pod oczami. Kompleks kwasów AHA zwiększa poziom nawilżenia i elastyczności skóry oraz normalizuje wygląd warstwy rogowej. Ekstrakt z nasion sezamu widocznie wypełnia zmarszczki i poprawia kontury oka. Ekstrakt liftingujący działa powierzchniowo napinając skórę, wyraźnie opóźnia procesy starzenia. Kompozycja sensoryczna daje poczucie niezwykle miękkiej i jedwabistej w dotyku skóry,znacznie redukuje widoczność zmarszczek,zmniejsza szorstkość naskórka."

Co ja na to?
  1. Nie wiem, czy opóźni powstawanie kolejnych zmarszczek u mnie, ale muszę mu przyznać, że po zdwojonej aplikacji widać było ujędrnienie skóry wokół oczu. Skóra była przyjemnie napięta.
  2. Niestety nie zauwazyłam zmniejszenia opuchlizny czy cieni pod oczami, niestety redukcji zmarszczek też nie.
  3. Jeśli mam być szczera, to oprócz napięcia skóry nie czułam nic innego, a już na pewno nie nawilżenie.
  4. Nie zauwazyłam wypełnienia zmarszczek, przez cały czas użytkowania były widoczne i miały się dobrze.
  5. Skóra na pewno była napięta, ale bardziej było to czuć niż widać.
  6. Nie odczułam, aby skóra była jakaś delikatniejsza, ani miększa w dotyku.

Czy kupie ponownie? Nie.

Po tym jak otrzymałam krem i zostałam oczarowana samym wyglądem opakowania, zapachem i treściwą konsystencją oczekiwałam cudów na kiju. Niestety jedynie co dostałam to lekko napięta skóra i wsio.

Krem dobrze współpracowała z reszta mojej pielęgnacji oraz z podkładem i korektorem, ale nawilżenie było znikome, obiecane zmarszczki ani troszkę nie wyrównane.

Może wymagam za wiele od kremu za 34zł, jednak czytając obietnice producenta i macając sam produkt ma się wrażenie, że upolowało się zakup swego życia - taka jakość za taką cenę - no niestety, ale nie :(

O ile na dzień może jeszcze ujdzie, tak pielęgnacja na noc dla mnie to musi być bomba nawilżeniowa, niestety ten produkt nie spełnił moich wymagań.


>> Miano następcy otrzymał teraz Snail Repair Eye Cream marki Mizon. Na bank dam Wam znać jak się sprawował ten gagatek <<

Miałyście kiedyś jakiś krem marki Biały Jeleń? A może ten konkretny? Dajcie znać jak Wasze wrażenia.
Pozdrawiam Wam ciepło!
 

1 komentarz:

  1. Ja potrzebuję zdecydowanie czegoś bardziej nawilzającego :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 M&M - Mouse and Makeup , Blogger